1/29/2014

Prolog

Co robisz kiedy ktoś mówi ci, że najważniejsza dla ciebie osoba została brutalnie zamordowana? Co robisz, kiedy później dowiadujesz się, że tego czynu dopuściła się druga, najważniejsza dla ciebie osoba? Co myślisz idąc przed siebie na cmentarz, na którym została pochowana twoja mama? Albo... Co myślisz, idąc w stronę więzienia, w którym twój ojciec odsiaduje wyrok za morderstwo?
Ach... Pewnie większość z was nie była w podobnej sytuacji, więc tak naprawdę nie wiecie co byście zrobili. Nie potraficie nawet wyobrazić sobie podobnej sytuacji, prawda? No cóż... Mogę wam opowiedzieć co ja odczuwałam w chwili, gdy dowiedziałam się o tych dwóch rzeczach na raz, mogę opisać własne uczucia z dokładnymi, najdokładniejszymi detalami, ale i tak nie przytoczę tego w ten sposób, byście choć w połowie zrozumieli moją sytuację.
Ta historia nie będzie opowiadała o tym co robiłam czy myślałam. Nie opowiem wam także z detalami o tym, co odczuwałam w tamtym czasie.
To będzie historia o mojej chęci zemsty na ojcu, który zamordował moją mamę i o tym, jak pewna osoba stanęła na mojej drodze w połowie do osiągnięcia sukcesu...

♦ ♦ ♦

To nie będzie historia oparta na faktach, a bohaterowie tutaj będą mieli zupełnie inne nazwiska.
Nie chciałam tworzyć kolejnego opowiadania o wielkiej miłości dwóch osób z różnych światów, dlatego wymyśliłam coś takiego. Chłopcy również będą mieli inne nazwiska i nie będą sławni.
Jesteście zainteresowani takim opowiadaniem? Będę wdzięczna za głosy

TAK lub NIE
Piszcie w komentarzu, bym wiedziała czy kontynuować to opowiadanie.